*Archiwum*









Created by Me
Only for this blog



























{blog}




14. sierpnia 2008 10:36:00

Bo my, bo Ty, bo ja ;{{

Słodziaaak! Jak bardzo bym chciała .. rzucić go.. dla Ciebie.. bo wszystko dla Ciebie.. Dlaczego mi tak trudno? Dlaczego tak bardzo się boję? Jejku i tak rzadkie spotkania z Tobą.. Jak ja to wytrzymam?;{{ Ty irlandia ja wrocław.. i co tu robić? JAk to wytrzymać? Cholera dlaczego no;/

i co my teraz zrobimy? Tak bardzo się boję z Tobą o tym rozmawiać.. boję się, że Cię stracę mimo, że wgl Cię nie mam.. i dalej czuję się okropnie.. MAm dość......... ! i wgl piszę zisiaj bez sensu.. przepraszam . napisze poźniej. ;{

 



Komentarze (0)

apokaliptyk | prostowniki-rozruchowe | mloda66 | haven | virgo | Mailing

{blog}




13. sierpnia 2008 12:26:00

Do Ciebie.

Początek roku szkolnego, zamęt.. 

W-f.. Siedzę z kumpelką... patrzę na balkon.. Jakiś przystojniak co chwilkę patrzy.. Liczymy z Kasią 1,2,3 i co 3  się patrzyłeś, ale ja widziałam, że patrzyłeś na mnie, ja wiedziałam, że Ty patrzysz w moją stronę.. wtedy nie liczył się nikt, chciałam tylko na Ciebie patrzeć. Później zacząłeś chodzić z tą, która nie zasłużyła na Ciebie. Miałam rację; zdradziła Cię.. i teraz, kiedy już znów iskrzy, kiedy nikt prócz Ciebie się nie liczy, z Twojej strony odczuwam to samo.. teraz akurat ja kogoś mam... i muszę to skończyć, ale nie wiem jak.. Kochany, zrozum mnie, proszę.. wiem.. nikt nie rozumie jak ty; wiem, nie muszę Ci powtarzać.. ale ja chciałabym być tylko dla Ciebie, już zawsze.. i te spotkania tylko 2 w tygodniu.. To będzie straszne, ale dla Ciebie wszystko, ja będę się starać.. Będę się starać bywać w tym pieprzonym rzeszowie, i weekendy, tylko z Tobą! nikim innym. i dziękuję za te wszystkie słowa. a ja wiem, że Kocham Cię. i tylko Tobie, nikomu innemu. < 3



Komentarze (0)

apokaliptyk | prostowniki-rozruchowe | mloda66 | haven | virgo | Mailing

{blog}




13. sierpnia 2008 12:11:00

Monotonność/ koniec

Jak skończyć coś co trwa tak długo? Miesiąc może być dla każdego krótkim czasem, dla mnie jest wiecznością. Nie potrafię. Zdawało mi się, że jestem zakochana po uszy a teraz? Tak, jestem zakochana, ale to jest denerwójące. Ciągłe kłótnie, może z mojej winy, ale jak można z wszystkiego robić sobie śmiechawe? Jak można cały czas wypominać prezenty; jak bym była blacharą; mówię nie chcę, nie dawaj... ale trzeba postawić na swoich, by później to wypominać przy każdej kłótni... i te poświęcenia... proszę nie pij, nie pal.. ale przy kłotniach wypominanie. . Teraz.. poznanie kogoś wyjątkowego, dobrego.. opiekuńczego... po prostu te monotonne myśli, dni.. Mam dość.. jestem daleko od domu, najlepsza przyjaciółka przyjeżdża do mnie jutro. Jak zawsze mi pomoże, ale teraz.. te myśli.. te ciągłe obawy.. i jak to pokonać? Jak go zrozumieć? ... ciągłe pytania; nie do wytrzymania. do widzenia. 



Komentarze (0)

apokaliptyk | prostowniki-rozruchowe | mloda66 | haven | virgo | Mailing





apokaliptyk | prostowniki-rozruchowe | mloda66 | haven | virgo | Mailing